Niewolnik Amazonek

179Report
Niewolnik Amazonek

Bycie złapanym jest do bani. Zwykle obejmuje takie rzeczy, jak wkurzanie się z przerażenia, podczas gdy przerażające Amazonki śmiertelnie nieruchomo trzymają włócznie na jabłku Adama, pozostawiając cię zbyt przestraszonym, by nawet przełknąć.

Wzięcie do niewoli jest do bani. Polega na niekończącym się marszu w kajdankach i okrutnym chłostaniu, ilekroć się potykasz lub chwiejesz.

Sprzedawanie się w niewolę jest do bani. Polega na staniu nago w gorącym słońcu, gdy Amazonki mamroczą i żartują sobie na twój temat, podczas gdy twoje gardło wysycha, a cienka warstwa kurzu oblepia cię.

Początek bycia niewolnikiem nie był taki zły.

Kurz rynków został zmyty. Pręgi, które zostawił mój bicz, były okłady. Zostałem namaszczony pachnącymi olejkami i odziany w proste szaty. Nie mogłem się powstrzymać, ale byłem zdenerwowany, ponieważ mężczyźni, którzy mnie kąpali, wzdrygali się przy każdym głośnym hałasie i nie spuszczali oczu.

Początki mogą być mylące.

Po kąpieli zostałem napiętnowany.

Pozostali niewolnicy zaprowadzili mnie mocno do innego pokoju. Był to nagi kamień i pachniał potem i bólem. Jedynym wyposażeniem był kominek i komplet dyb. Nie podobał mi się ten wygląd, ale było ich trzech, a ja tylko jeden. Zostałem zmuszony do uklęknięcia przed kolbami, a następnie wepchnięty w nie. Walczyłem z nimi, ale las był równie nieugięty jak niewolnicy.

Niewolnicy podsycali kominek, a przynajmniej tak mi się wydaje. Był za mną i tak ukryty przed moją wizją. Ale poczułem ciepło na plecach. Kiedy wychodzili, zdjęli mi szatę. Zauważyłem, że ich plecy – odsłonięte przez przepaski na biodrach, które były całą odzieżą, którą mieli na sobie – wszystkie nosiły marki.

Oblałem się zimnym potem.

Kobieta, która mnie kupiła, weszła do pokoju. Była zaciekła, pokryta bliznami i nosiła nie więcej niż niewolnice. Jak wszystkie Amazonki, w miejscu, gdzie znajdowała się jej lewa pierś, była masa blizny. Złoty obręcz otaczał każdy z jej bicepsów, a uszy miała ozdobione żelaznymi ćwiekami.

Postanowiłem mężnie znosić swój ból. Z pewnością, gdyby mogła przeżyć usunięcie piersi, mogłabym wytrzymać piętnowanie bez krzyku.

To była miła myśl.

Okrążyła mnie kilka razy, milcząc. Nigdy nie słyszałem, żeby mówiła. Jej niewolnicy targowali się o moją cenę, podczas gdy ona patrzyła beznamiętnie.

„Złamanie cię będzie przyjemne”.

Jej głos był głęboki i poważny. Przypomniało mi się niskie dudnienie rydwanów na twardej, ubitej ziemi. Był to głos kobiety z przemocą w kościach.

Opór wydawał się wtedy sprytny. Odpaliłem pierwszą na wpół upieczoną zniewagę, która przyszła mi do głowy.

„Bez wątpienia będzie prawie tak samo zabawne, jak łamanie błony dziewiczej”.

Nie kłóciła się, nie pędziła, po prostu się uśmiechała. To było o wiele bardziej przerażające niż alternatywa.

Odwróciła się lekko i zobaczyłem to, co wcześniej przegapiłem. W lewej ręce miała piętno i laskę.

„Złamanie cię na pewno będzie przyjemne.”

Szła za mną. Usłyszałem stłumiony brzęk, co musiało być tym, że włożyła markę do ognia. Moja odwaga uciekła.

„Słuchaj, na pewno zaszło nieporozumienie. Jestem ważny, możesz mnie wykupić!”

„Oferujesz mi pieniądze, ale jaki to ma sens w porównaniu z przyjemnością? Za pieniądze z pewnością można kupić przyjemność. Ale prosisz mnie, żebym zamienił przyjemność, którą będę miał teraz, z przyjemnością, jaką będę miał w przyszłości. To nie wydaje się rozsądne”.

„Za to, co za mnie dostajesz, możesz kupić taki tuzin jak ja!”

"Być może. Ale jeśli jesteś tyle wart, nadal będą cię chcieli, nawet jeśli cię złamię. A jeśli kłamiesz, przynajmniej będę miał przyjemność cię złamać.

"Proszę! Nie rób tego!”

Mój głos się łamał. Byłam przerażona.

Poczułem jej dłoń na moim tyłku. Pogładziła go delikatnie.

„Być może nie jest to konieczne. Powiedz, że chcesz być moim niewolnikiem. Spraw, bym uwierzył, że chcesz mi służyć. Wtedy mógłbym zdecydować, że nie musisz być markowy.

Nie miałam tego w sobie. Byłem przerażony, ale nie mogłem błagać. Nie tak. Jeszcze nie.

"Nie? Więc chyba po prostu marnujesz mój czas. Wkrótce dowiesz się, że grozi za to surowa kara.

Nie było ostrzeżenia przed uderzeniem w tyłek, tylko nagły rozkwit bólu. Bolało to bardziej niż jakiekolwiek chłosty, które dostałem podczas mojego przymusowego marszu tutaj. Zaparło mi dech w piersiach. Nie mogłem powstrzymać się od krzyku.

„Po każdym uderzeniu powiesz „Dziękuję mistrzu, to było jedno, kolejne proszę”, „Dziękuję mistrzu, to było dwa, jeszcze jedno proszę” i tak dalej. Jeśli przegapisz jeden, zaczniesz od nowa. Mogę przestać, kiedy policzysz do dziesięciu. Albo mogę zdecydować, że będę to robił, dopóki marka nie będzie gotowa. Jeśli mi zaimponujesz, będę bardziej miłosierny. Więc zaimponuj mi.

Zacisnąłem zęby, przygotowując się do kolejnego ciosu. Nie przyszedł. Wróciła do delikatnego głaskania mnie po tyłku i wbrew sobie nie mogłem się powstrzymać od wciśnięcia jej w rękę. Byłem zraniony i przestraszony, a kontakt był pocieszający. Gdy tylko się w niej rozluźniłem, nadszedł następny cios.

Zdusiłem krzyk i wykrztusiłem: „Dziękuję mistrzu, to było dwa, jeszcze jedno proszę!”

Po tym ciosie nie było żadnego pocieszenia. Jeszcze tylko pół tuzina ciosów w ciągu sekundy, każdy tak mocny jak pierwszy. Nic nie mogłem powiedzieć. Mogłem tylko walczyć i krzyczeć. Ból nie był już odczuwalny w mojej skórze, czuł się we mnie. Zrobiłbym wszystko, żeby przestała.

„Nie policzyłeś jednego i pomyślałeś, że możesz przejść od razu do dwóch? POCZĄTEK. KONIEC."

A potem ręka wróciła, pocieszając mnie i chociaż wiedziałam, że to pułapka i kłamstwo, nie mogłam powstrzymać się od tego. I tak następny cios mnie zaskoczył.

Krzyczałem, ale udało mi się wyszeptać, a potem skrapać: „Dziękuję mistrzu, to było jedno, drugie proszę!”

"Dobry."

Pocieszyła mnie ponownie po tym ciosie.

Następne kilka minut było koszmarem agonii i pociechy, niejasnych sygnałów, załamującego się oporu i utraty wiary we własny umysł. Po każdym ciosie przyjmowałem jej pocieszenie. Po każdym ciosie dziękowałem jej i prosiłem o więcej, mimo wszelkich impulsów, które podpowiadały mi, że muszę krzyczeć, błagać, prosić, żeby przestała. Byłem przerażony, że jeśli popełnię jakiś błąd, przedłuży moją torturę.

Po piętnastu uderzeniach nastąpiła pauza. Głaskała i pocierała mój tyłek obiema rękami. Naprawdę zrelaksowałem się, czując się bezpiecznie.

"Czego się nauczyłeś?"

„Jesteś moim mistrzem”, odpowiedziałem natychmiast.

Złapała mnie za tyłek, szarpiąc prążkowane ciało. „Jesteś mądrzejszy niż to! CO. MIEĆ. TY. NAUCZYLI!"

Jęknęłam z bólu.

„Jestem bezradny. Nie mogę cię zatrzymać. Muszę zrobić to, co mówisz, nawet jeśli wydaje mi się to niewłaściwe. Jeśli jedynym sposobem na uniknięcie przyszłego bólu jest prośba o ból teraz, zrobię to.

Wróciła do pocieszania mnie.

"Dobry."

Głaskała i pieściła delikatnie mój tyłek przez kilka minut, po czym przeniosła się do mojego trzonka. Szybko wyprostowałem się i zacząłem jęczeć. Nie mogłam powstrzymać uczucia do niej. Nie mogłem zmusić mojego mózgu do uświadomienia sobie, że osoba, która sprawiała, że ​​czułem się dobrze, była tą samą, która mnie torturowała.

„Jeśli błagasz, żebym cię naznaczył, jeśli przekonasz mnie, że naprawdę nauczyłeś się swojego miejsca, to nie będę musiał cię więcej karać na razie. Myślisz, że możesz to zrobić?

"Tak mistrzu!"

– W takim razie błagaj.

„Proszę, chcę, żebyś mnie naznaczył. Chcę, aby wszyscy wiedzieli, że jestem twoją własnością! Chcę wiedzieć, że jestem twoją własnością, że ucieczka jest niemożliwa, że ​​zrobię wszystko, o co poprosisz, bo jestem zbyt przerażona i załamana, by się oprzeć.

Gorączkowo powiedziałem jej wszystko, co myślałem, że chce usłyszeć, jednocześnie powtarzając sobie, że po prostu kłamię, że to nieprawda.

Nie jestem pewien, któremu z nas okłamywałem.

Głaskała mnie tak delikatnie, kiedy błagałem ją, żeby mnie torturowała, a ja nie mogłem powstrzymać się od czerpania przyjemności, nie mogłem powstrzymać się od chęci bycia głaskanym.

„Moje najlepsze życie to bycie twoim niewolnikiem! Wiesz, czego chcę i czego potrzebuję! Wiesz, że jestem zły i muszę zostać ukarany. Świat jest przerażający, proszę, pozwól mi być twoim niewolnikiem.

Cofnęła rękę. „Dobrze się spisałeś. Jestem przekonany. Będziesz nosiła moją markę i będzie widoczna dla wszystkich na mojej dzisiejszej imprezie.

„Tak mistrzu, dziękuję mistrzu!”

Poczułem ciepło marki, zanim wepchnęła mi ją na plecy, ale nic nie powiedziałem. Trzymałem się nieruchomo. Nie mogłem znieść większej kary po brandingu. Niech tak będzie, pomyślałem. To mogę znieść, ale nie więcej.

Oczywiście się myliłem. Myślałem, że bicie było jak ogień, ale to był ogień. Ogień pod moją skórą, ogień wbijający się coraz głębiej, ból tak czysty, że wszystko wyparło z mojego umysłu, wszystko oprócz bólu, krzyku i czystego, białego światła nerwów, które przekroczyły to, co mogły znieść.

* * *

Obudziłem się później przez nieokreślony czas. Leżałem na płycie. Nie był to pokój, w którym pierwotnie byłam kąpana, ale ten pokój też zawierał wannę. Moje ręce i nogi były skute kajdanami, mocno spięte łańcuchami.

Inny niewolnik obserwował. Zobaczył, jak się ruszam, i pomógł mi wejść do kąpieli. Było oszałamiająco zimno, jak powitalny balsam na węzeł agonii na moich plecach i sieć ściągaczy na tyłku.

Zostałam ponownie umyta i nałożono olejki. Potem niewolnik zaprowadził mnie z powrotem na płytę. Byłem posłuszny. Spuściłem oczy.

Założył mi opaskę na oczy, knebel w ustach i zatkał mi uszy woskiem. Nie widziałem ani nie słyszałem. Delikatnie prowadził mnie po domu, kierując rękami.

Po kilku minutach marszu pociągnął mnie za ramię, żeby mnie zatrzymać. Nie wiedziałam, gdzie jesteśmy i nie miałam pojęcia o swoim otoczeniu.

Poczułam, jak przyczepia coś do łańcuszków na moich nadgarstkach, a potem powoli wciągano je nad moją głowę, aż ucisk w ramionach wciągnął mnie na palce. Od razu zaczęły mnie boleć nogi. Byłem wykończony, ale nie było pocieszenia. Musiałem albo boleśnie położyć ciężar na ramionach (nie tylko bolesny, ale rozdzierający w miejscach, w których rozciągał niedawno oznakowaną skórę na plecach), albo trzymać nogi zajęte, aby utrzymać wagę.

Przez nieokreślony czas nic się nie działo. Wtedy zacząłem zdawać sobie sprawę z prądów powietrza, które sugerowały, że ludzie mijają mnie. Skrzywiłem się ze wstydu. Byłem nagi, odsłonięty i każdy mógł zobaczyć dowody mojej kary i napiętnowania. To właśnie miał na myśli mój mistrz, będąc na wystawie.

Czas mijał, a ja dryfowałem w stanie fugi. Miałem dwie opcje bólu i przełączałem się między nimi, gdy tylko jedna stawała się przytłaczająca. Brak zewnętrznych wskazówek uniemożliwiał określenie, jak długo tu wisiałem. To mógł być dzień albo kwadrans.

Wkrótce żałowałem, że nuda pozostała. Ludzie zaczęli mnie dotykać. Niektórzy przesuwali palcami po mojej marce, co skłoniło mnie do krzyku w knebel. Inni uderzali mnie, wypychając ze mnie wiatr i szarpiąc ramionami. Chciałem krzyczeć, krzyczeć, błagać, ale mój knebel tłumił to wszystko. Poczułem, że łzy wypływają mi z oczu, ale zostały wchłonięte przez szmatkę, która zakrywała moje oczy.

Ból był okropny, ale drażnienie było nie do zniesienia. Ludzie ciągle dotykali mojego penisa, aż stał się boleśnie wyprostowany, aż desperacko wciskałem każdą rękę, która go dotknęła, potrzebując uwolnienia tak bardzo, że nie czułem wstydu, tylko zwierzęcą potrzebę.

Poczułem, jak zamykają go usta i szaleńczo pompowałem biodra. Ale tuż przed zwolnieniem dostałem cios w nerki. Upadłem do przodu i wrzasnąłem w knebel, gdy mięśnie moich ramion zaprotestowały, a moja marka została rozciągnięta. Ktokolwiek miał mnie w ustach, ugryzł mnie mocno, zwiększając ból, zanim mnie wypluł. Płakałam i wściekałam się, ale jedynym widocznym tego przejawem było moje ciche drżenie.

Wyobraziłem sobie otaczający mnie tłum Amazonek, szydzących ze mnie, śmiejących się z mojej bezradności.

* * *

Wieczność tak minęła, a częstotliwość moich naruszeń spadała wraz z upływem nocy. Każdy akt dawał mi poczucie czasu, ale ja też wszystkie zmieszały się ze sobą, pozostawiając mnie tak samo zdezorientowanym jak wcześniej.

Ale po wieczności moje ramiona zostały uwolnione i zaprowadzono mnie do innej komnaty. Tutaj zostałem zmuszony do wejścia na mój przód i przykuty łańcuchem z rozpostartymi ramionami. Moja opaska na oczy i knebel zostały usunięte, podobnie jak wosk. Zostałem tak na kilka minut. Skorzystałem z okazji, by swobodnie oddychać i gorączkowo grindować do stołu, w nadziei na uwolnienie.

Zatrzymał mnie odgłos kroków na zewnątrz i leżałem nieruchomo, ze strachu i wstydu. Nie chciałem, aby ktokolwiek zobaczył mnie sprowadzoną do takiego stanu zwierzęcego.

„Mam nadzieję, że podobała ci się moja impreza.”

To był głos mojej mistrzyni i setki emocji wpadły mi do głowy, ale ona pogłaskała mnie po włosach i wszystkie znikły za pocieszeniem. Była moim mistrzem. Ona wiedziała najlepiej. Zaopiekuje się mną.

„Dobrze sobie dzisiaj spisałeś, więc chciałbym ci dać nagrodę”. Pociągnęła mnie za włosy i zauważyłem, że patrzę prosto w fałdy jej płci.

"Lizać!" Ona rozkazała, więc ja to zrobiłem. Wyciągnąłem język i dotknąłem jej mokrej szczeliny.

Trzymała mocno moje włosy i szarpnęła moją głową na swoje zachcianki. Trzymałem szyję lekko i przystąpiłem, pozwalając jej mieć kontrolę, rozkoszując się poczuciem bycia użytecznym i brakiem kontroli, brakiem bólu.

Lizałem, aż mój język się zmęczył, ale nie odważyłem się przestać. Wkrótce jej nogi drżały, a oddech przyspieszył. „Dobry niewolnik, tak, dobry niewolnik”.

Rozpromieniłem się na pochwałę i podwoiłem wysiłki. Jej jęki stały się głośniejsze, jej ruchy bardziej gwałtowne.

Poczułem, że przeszedł ją dreszcz i odrzuciła moją głowę. Przeklinała przez kilka sekund, a ja spiąłem się, myśląc, że popełniłem błąd i zostanę ukarany. Ale kiedy boleśnie szarpnęła mi głowę tak, że na nią patrzyłem, uśmiechała się.

– Jesteś w tym szczególnie dobry. Masz praktykę?”

Spuszczam oczy, bojąc się, że odpowiem źle. Chciałem, żeby wróciła do głaskania mnie po głowie. Nie chciałem spotkać jej przerażająco intensywnych oczu.

„Nie ma mistrza”.

„Cóż, teraz dostaniesz dużo tego. Jestem bardzo zadowolony niewolnikiem. Przypuszczam, że zasługujesz na kolejną nagrodę.

Wyszła na chwilę z pokoju, po czym wróciła. Usiadła obok mnie na płycie i dalej gładziła moje włosy. Zareagowałem jak pies, na tyle, na ile pozwalały mi łańcuchy.

– Cieszysz się, że jesteś moim niewolnikiem, prawda?

"Tak mistrzu! Po prostu chcę cię zadowolić.

Słowa nie wydawały się już kłamstwem.

Ciągle głaskała moje włosy. Słyszałem, jak inny niewolnik wchodzi, mamrocze coś, a potem wychodzi.

Mistrz zmienił swoją pozycję tak, że znalazła się przy moich biodrach i podciągnął mnie trochę na bok. Bolały mnie ramiona, ale nie narzekałam.

Jedną ręką, pokrytą czymś tłustym, zaczęła głaskać mój wałek. Druga ręka głaskała mnie po tyłku przez kilka chwil. Zacząłem jęczeć z jej wysiłków.

„Lubisz to, niewolniku?”

"Tak mistrzu!"

Dokuczano mi przez cały dzień. Desperacko chciałem przyjść. Trzymałem się jednak w ścisłej kontroli. Wiedziałem, że wbicie się w jej dłoń byłoby złym posunięciem.

Jej druga ręka wróciła do mojego tyłka, tak samo tłusta jak jej pierwsza. Powoli szukał mojej dziurki w dupie. Poczułem nacisk, gdy zaczęła wkładać palec. Chciałem się wzdrygnąć, ale trzymałem się nieruchomo. Nie mogłem pozwolić jej przestać.

„Chcę cię wykorzystać, dopóki nie przyjdziesz. Chciałbyś tego?

"Tak mistrzu!"

Bogowie, pomóż mi, ale to już wcale nie było kłamstwo.

Jej palec badał wnętrze mnie, podczas gdy jej druga ręka gładziła mój trzon.

„Chcę, żebyś mnie błagał, abyś zmusił cię do przyjazdu”.

„Proszę mistrzu, spraw, żebym przyszedł! Chcę, żebyś był jedynym, który sprawia, że ​​dochodzę! Chcę, żebyś kontrolował moje ciało. Proszę, spraw, żebym stał się mistrzem!”

Zrobiła coś z ręką we mnie i nagle poczułem tylko przyjemność. Jęczałem i jęczałem i jęczałem.

– Masz moje pozwolenie na przyjazd.

Cieszę się, że dała mi pozwolenie, bo nic mnie nie powstrzymało. Ciągle robiła to we mnie i głaskała mój wałek, a ja zbliżałem się, Bogowie dopomóż mi, miałem orgazm tak silny, że wyrzucał każdą myśl z mojej głowy; to była ta sama czysta przejrzystość, co branding.

Gdy doszedłem do siebie, nadal delikatnie mnie głaskała. Wkrótce tuliła moją głowę i kazała jej powiedzieć, że jestem jej. Wtedy zacząłem w to wierzyć. Posiadała mnie, ciało i umysł, a ja nigdy nie pozwoliłbym, żeby to się zmieniło.

Podobne artykuły

Nerd syn i mama

Nerd syn i mama Mama i jej syn-nerdy, czteroczęściowa historia zostania zdzirą. Janet Bigs była 38-letnią wdową, miała rude włosy, zestaw cycków 38E i tyłek, który trzymała mocno, ćwicząc trzy dni w tygodniu. Janet była mamuśką. Jej syn Wally był małym chłopcem jak na swój wiek, ale będąc w drugiej klasie liceum miał jeszcze kilka lat do dorosłości. Wally był mózgiem klasy, więc dzieci zawsze prosiły go o pomoc w odrabianiu zadań domowych. Próbował dla drużyny piłkarskiej, którą właśnie wykonał jako trzeci bramkarz. Seniorzy byli pierwszymi graczami, a ich środkiem był blondyn o włosach 6'1” imieniem Terry, kapitanem drużyny. Terry zawsze...

5 Widoki

Likes 0

W crack dziób - II_(0)

Następnego dnia Laura znów potrzebowała trochę cracku. Jej chłopak zadzwonił tego ranka, aby poinformować ją, że jest związany w Chicago i nie będzie w domu przez kilka kolejnych dni. Powiedziała mu, żeby jak najszybciej wrócił do domu, ponieważ potrzebowała więcej zakupów. Nie przyznała się jeszcze do swojego nałogu swojemu chłopakowi, ponieważ bała się, że go straci, jeśli się o tym dowie. Nie wiedziała jednak, jak długo jeszcze może go oszukiwać. Po tym, jak się rozłączył, zadzwoniła do swojego dilera, żeby kupić crack. – Wiesz, o co chodzi, prawda? zapytał krupier. Jasne, że tak odpowiedziała Laura. „Ile mam dzisiaj do zrobienia? Och...

503 Widoki

Likes 0

HIRSTMERE SALA: SZERNICY SZEROWANIA

Copyright: Lesley Tara, 2010 Parować! – wypad! – sparuj! – nasze ostrza wydały ostry metaliczny dźwięk, gdy zderzyły się ze sobą. Potem nadmiernie zaangażowałem się w atak i zostawiłem lukę, którą panna Champney szybko wykorzystała. Z szybkością błyskawicy czubek jej folii otarł się o wyściełany kołnierz mojej ochronnej tuniki i nasz trening dobiegł końca. Nie zawiodłam się, że wygrała – jest moim trenerem i testowała mnie z kilkoma nowymi zwodami, które zademonstrowała wcześniej na treningu. Nazywam się Rebecca, ale wszyscy nazywają mnie krótko „Becky”. Mam prawie szesnaście i pół roku i jestem uczennicą Hirstmere Hall, ekskluzywnej szkoły z internatem dla dziewcząt...

463 Widoki

Likes 0

Złożoność dwojga bliźniaków

Opisy postaci: Jamie i Naomi: 15 lat. Pierś 36B. Wysokość 5 „6”. Blond włosy. Blade niebieskie oczy. Lillian „Lily”: 18 lat. Pierś 34C. Wysokość 5 „7”. Brązowe włosy. Brązowe oczy. „Widziałam, jak Lily całuje swojego chłopaka”, powiedziała mi Naomi. – A więc – wzruszyłem ramionami. Chociaż byliśmy bliźniakami jednojajowymi, ja byłam chłopczycą, co oznaczało, że nie miałam zamiaru słuchać jej plotek. „Po prostu pomyślałem…” moja siostra przestała mówić w połowie zdania. Spojrzałem w samą porę, żeby złapać jej skok. Miała przewagę będąc na szczycie. Położyła mnie płasko na plecach, okrakiem w talii. Co ty robisz? Powiem mamie – zagroziłem. To była...

432 Widoki

Likes 0

Koniec szkoły

To był koniec szkoły, koniec życia, koniec epoki. Przejściowy czas, kiedy mała uczennica zmieniała się w kobietę, którą chciała być Randy i ja bawiliśmy się od miesięcy i byłem głęboko zakochany, ale jednocześnie martwiłem się, że za bardzo się dla niego zakochałem. Randy był więcej niż kilka lat starszy ode mnie, ja właśnie skończyłam siedemnaście lat. Miał wszystko, czego inni mali chłopcy nie mieli samochodów, rowerów, pieniędzy, kart kredytowych i cudownego siedmioipółcalowego kutasa, którego kochałam…. byliśmy do siebie idealnie dopasowani. Randy nie chciał, żebym szła na zakończenie szkolnej imprezy; chciał robić inne specjalne rzeczy zamiast tego, że chodzę i imprezuję, piję...

536 Widoki

Likes 0

Dzienniki pracy

***** Fragment pierwszego pamiętnika: „W związku z groźbą pozwu o molestowanie seksualne, druga taka groźba skierowana przeciwko mnie przez dwóch oddzielnych Osobistych Asystentów, pozwy w dziale HR, w świetle moich umiejętności i wyników, postanowiły dać mi ostatnią szansę, zanim zostaną zmuszeni do podjęcia dodatkowych działania dyscyplinarne. Starając się zmniejszyć prawdopodobieństwo powtórzenia się scenariusza, postanowili przydzielić mi PA, który, jak zakładali, nie będzie w moim guście. Nie wzięli jednak pod uwagę tego, jak bardzo bym w jego gustach”. ***** Ayesha z irytacją zabębniła palcami w róg biurka, gdy przedstawicielka HR opuściła jej biuro, jak zebra uciekająca przed lwem, którego właśnie grzecznie poprosiła...

522 Widoki

Likes 0

Bro/Siostra w komunikatorze internetowym

Ta historia różni się od innych historii, które kiedykolwiek czytałeś. To jest rzeczywista rola, którą odegraliśmy ja i mój chłopak. Trochę to wyczyściłem, więc jest mniej błędów ortograficznych. Proszę nie zostawiać komentarzy dotyczących złej gramatyki i pisowni. To jest prawdziwa rozmowa przez komunikator internetowy. Na wypadek, gdybyś nie wiedział, lol = śmiać się głośno. Kiedy jest zestaw dwóch nawiasów, jak ten ((słowo)), to ja i on wyłamujemy się z roli. Mam nadzieję, że spodoba ci się ta historia, ponieważ jest naprawdę dobra i gorąca. Dziękuję Ci! -------------------------------------------------- ----------------------------------------- yankees2girl: mówię, że odgrywamy role fucinhigh08: lol fucinhigh08: ok fucinhigh08: jak się czujesz...

363 Widoki

Likes 0

Kolekcjoner online

Kolekcjoner Przycisnąłem szmatkę do jej uroczej twarzyczki. Ukąsił mnie kciuk, wczoraj odgryzłem kawałek skóry przy paznokciu, a teraz kłuje mnie chloroform. Jeszcze jej nie było. Nadal walczyła, choć nie z pełną siłą. Zza szmaty dobiegł stłumiony protest. Jej oczy spoglądają na mnie ze strachem. Błagając mnie, błagając, żebym ją puścił. Odgarniam jej kosmyk włosów z czoła. – Nie bój się, kochanie – powiedziałem. 'Tylko oddychaj. Weź jeszcze kilka głębokich oddechów. Wiem, że chloroform nie działa tak magicznie i tak szybko, jak w filmach, ale jeśli będziesz dalej oddychać, w końcu cię znokautuje. Najwyraźniej nie powinienem był tego mówić, ponieważ zaczęła się...

499 Widoki

Likes 0

PODWÓJNY NAGŁÓWEK

Od tygodni nie miałem faceta, który mnie obciągał, a myśl, że trzy inne osoby oglądają innego mężczyznę, a potem ruchają się ze starszą kobietą, podczas gdy oni oglądali, brzmiały ekscytująco – czy nie o to chodzi w seksie – podniecenie i przyjemność? Zgodziliśmy się na warunki i podkreśliłem brak męskiej penetracji mojego ciała. Byłem w późnej nastolatce, kiedy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że mam znacznie większego kutasa niż inni chłopcy w moim wieku. Podczas przebierania się podczas uprawiania różnych dyscyplin sportowych natrafiłem na wiele dobrodusznych żeberek. W wieku dwudziestu lat straciłem dziewictwo i bardzo cieszyłem się, że zarówno mężczyźni...

416 Widoki

Likes 0

Ujeżdżanie dużego czarnego kutasa

Wyszedłem późno w nocy w sobotę. Byłem w nocnym klubie z kilkoma przyjaciółmi i byli pijani. Byłem trzeźwy, nie piję. (Prawdopodobnie dlatego poprosili mnie, żebym się dołączyła, żebym mógł odwieźć ich do domu i trzymać z dala od kłopotów.) Więc wszyscy wskoczyliśmy do mojego czerwonego, nieskazitelnego SUV-a (jestem trochę czystym dziwakiem, jedno miejsce brud i wariuję.) I podrzuciłem moich przyjaciół do ich domów. „Do zobaczenia, Kate! Idę po prostu obejrzeć porno, bo zawsze jestem taki napalony, kiedy jestem pijany!!!” Uśmiechnąłem się i pomachałem. Prawdopodobnie zaprosi jakiegoś przypadkowego faceta ze swoich kontaktów, a potem ssie jego kutasa, ujeżdża go i błaga go...

373 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.