Niewolnik Amazonek

582Report
Niewolnik Amazonek

Bycie złapanym jest do bani. Zwykle obejmuje takie rzeczy, jak wkurzanie się z przerażenia, podczas gdy przerażające Amazonki śmiertelnie nieruchomo trzymają włócznie na jabłku Adama, pozostawiając cię zbyt przestraszonym, by nawet przełknąć.

Wzięcie do niewoli jest do bani. Polega na niekończącym się marszu w kajdankach i okrutnym chłostaniu, ilekroć się potykasz lub chwiejesz.

Sprzedawanie się w niewolę jest do bani. Polega na staniu nago w gorącym słońcu, gdy Amazonki mamroczą i żartują sobie na twój temat, podczas gdy twoje gardło wysycha, a cienka warstwa kurzu oblepia cię.

Początek bycia niewolnikiem nie był taki zły.

Kurz rynków został zmyty. Pręgi, które zostawił mój bicz, były okłady. Zostałem namaszczony pachnącymi olejkami i odziany w proste szaty. Nie mogłem się powstrzymać, ale byłem zdenerwowany, ponieważ mężczyźni, którzy mnie kąpali, wzdrygali się przy każdym głośnym hałasie i nie spuszczali oczu.

Początki mogą być mylące.

Po kąpieli zostałem napiętnowany.

Pozostali niewolnicy zaprowadzili mnie mocno do innego pokoju. Był to nagi kamień i pachniał potem i bólem. Jedynym wyposażeniem był kominek i komplet dyb. Nie podobał mi się ten wygląd, ale było ich trzech, a ja tylko jeden. Zostałem zmuszony do uklęknięcia przed kolbami, a następnie wepchnięty w nie. Walczyłem z nimi, ale las był równie nieugięty jak niewolnicy.

Niewolnicy podsycali kominek, a przynajmniej tak mi się wydaje. Był za mną i tak ukryty przed moją wizją. Ale poczułem ciepło na plecach. Kiedy wychodzili, zdjęli mi szatę. Zauważyłem, że ich plecy – odsłonięte przez przepaski na biodrach, które były całą odzieżą, którą mieli na sobie – wszystkie nosiły marki.

Oblałem się zimnym potem.

Kobieta, która mnie kupiła, weszła do pokoju. Była zaciekła, pokryta bliznami i nosiła nie więcej niż niewolnice. Jak wszystkie Amazonki, w miejscu, gdzie znajdowała się jej lewa pierś, była masa blizny. Złoty obręcz otaczał każdy z jej bicepsów, a uszy miała ozdobione żelaznymi ćwiekami.

Postanowiłem mężnie znosić swój ból. Z pewnością, gdyby mogła przeżyć usunięcie piersi, mogłabym wytrzymać piętnowanie bez krzyku.

To była miła myśl.

Okrążyła mnie kilka razy, milcząc. Nigdy nie słyszałem, żeby mówiła. Jej niewolnicy targowali się o moją cenę, podczas gdy ona patrzyła beznamiętnie.

„Złamanie cię będzie przyjemne”.

Jej głos był głęboki i poważny. Przypomniało mi się niskie dudnienie rydwanów na twardej, ubitej ziemi. Był to głos kobiety z przemocą w kościach.

Opór wydawał się wtedy sprytny. Odpaliłem pierwszą na wpół upieczoną zniewagę, która przyszła mi do głowy.

„Bez wątpienia będzie prawie tak samo zabawne, jak łamanie błony dziewiczej”.

Nie kłóciła się, nie pędziła, po prostu się uśmiechała. To było o wiele bardziej przerażające niż alternatywa.

Odwróciła się lekko i zobaczyłem to, co wcześniej przegapiłem. W lewej ręce miała piętno i laskę.

„Złamanie cię na pewno będzie przyjemne.”

Szła za mną. Usłyszałem stłumiony brzęk, co musiało być tym, że włożyła markę do ognia. Moja odwaga uciekła.

„Słuchaj, na pewno zaszło nieporozumienie. Jestem ważny, możesz mnie wykupić!”

„Oferujesz mi pieniądze, ale jaki to ma sens w porównaniu z przyjemnością? Za pieniądze z pewnością można kupić przyjemność. Ale prosisz mnie, żebym zamienił przyjemność, którą będę miał teraz, z przyjemnością, jaką będę miał w przyszłości. To nie wydaje się rozsądne”.

„Za to, co za mnie dostajesz, możesz kupić taki tuzin jak ja!”

"Być może. Ale jeśli jesteś tyle wart, nadal będą cię chcieli, nawet jeśli cię złamię. A jeśli kłamiesz, przynajmniej będę miał przyjemność cię złamać.

"Proszę! Nie rób tego!”

Mój głos się łamał. Byłam przerażona.

Poczułem jej dłoń na moim tyłku. Pogładziła go delikatnie.

„Być może nie jest to konieczne. Powiedz, że chcesz być moim niewolnikiem. Spraw, bym uwierzył, że chcesz mi służyć. Wtedy mógłbym zdecydować, że nie musisz być markowy.

Nie miałam tego w sobie. Byłem przerażony, ale nie mogłem błagać. Nie tak. Jeszcze nie.

"Nie? Więc chyba po prostu marnujesz mój czas. Wkrótce dowiesz się, że grozi za to surowa kara.

Nie było ostrzeżenia przed uderzeniem w tyłek, tylko nagły rozkwit bólu. Bolało to bardziej niż jakiekolwiek chłosty, które dostałem podczas mojego przymusowego marszu tutaj. Zaparło mi dech w piersiach. Nie mogłem powstrzymać się od krzyku.

„Po każdym uderzeniu powiesz „Dziękuję mistrzu, to było jedno, kolejne proszę”, „Dziękuję mistrzu, to było dwa, jeszcze jedno proszę” i tak dalej. Jeśli przegapisz jeden, zaczniesz od nowa. Mogę przestać, kiedy policzysz do dziesięciu. Albo mogę zdecydować, że będę to robił, dopóki marka nie będzie gotowa. Jeśli mi zaimponujesz, będę bardziej miłosierny. Więc zaimponuj mi.

Zacisnąłem zęby, przygotowując się do kolejnego ciosu. Nie przyszedł. Wróciła do delikatnego głaskania mnie po tyłku i wbrew sobie nie mogłem się powstrzymać od wciśnięcia jej w rękę. Byłem zraniony i przestraszony, a kontakt był pocieszający. Gdy tylko się w niej rozluźniłem, nadszedł następny cios.

Zdusiłem krzyk i wykrztusiłem: „Dziękuję mistrzu, to było dwa, jeszcze jedno proszę!”

Po tym ciosie nie było żadnego pocieszenia. Jeszcze tylko pół tuzina ciosów w ciągu sekundy, każdy tak mocny jak pierwszy. Nic nie mogłem powiedzieć. Mogłem tylko walczyć i krzyczeć. Ból nie był już odczuwalny w mojej skórze, czuł się we mnie. Zrobiłbym wszystko, żeby przestała.

„Nie policzyłeś jednego i pomyślałeś, że możesz przejść od razu do dwóch? POCZĄTEK. KONIEC."

A potem ręka wróciła, pocieszając mnie i chociaż wiedziałam, że to pułapka i kłamstwo, nie mogłam powstrzymać się od tego. I tak następny cios mnie zaskoczył.

Krzyczałem, ale udało mi się wyszeptać, a potem skrapać: „Dziękuję mistrzu, to było jedno, drugie proszę!”

"Dobry."

Pocieszyła mnie ponownie po tym ciosie.

Następne kilka minut było koszmarem agonii i pociechy, niejasnych sygnałów, załamującego się oporu i utraty wiary we własny umysł. Po każdym ciosie przyjmowałem jej pocieszenie. Po każdym ciosie dziękowałem jej i prosiłem o więcej, mimo wszelkich impulsów, które podpowiadały mi, że muszę krzyczeć, błagać, prosić, żeby przestała. Byłem przerażony, że jeśli popełnię jakiś błąd, przedłuży moją torturę.

Po piętnastu uderzeniach nastąpiła pauza. Głaskała i pocierała mój tyłek obiema rękami. Naprawdę zrelaksowałem się, czując się bezpiecznie.

"Czego się nauczyłeś?"

„Jesteś moim mistrzem”, odpowiedziałem natychmiast.

Złapała mnie za tyłek, szarpiąc prążkowane ciało. „Jesteś mądrzejszy niż to! CO. MIEĆ. TY. NAUCZYLI!"

Jęknęłam z bólu.

„Jestem bezradny. Nie mogę cię zatrzymać. Muszę zrobić to, co mówisz, nawet jeśli wydaje mi się to niewłaściwe. Jeśli jedynym sposobem na uniknięcie przyszłego bólu jest prośba o ból teraz, zrobię to.

Wróciła do pocieszania mnie.

"Dobry."

Głaskała i pieściła delikatnie mój tyłek przez kilka minut, po czym przeniosła się do mojego trzonka. Szybko wyprostowałem się i zacząłem jęczeć. Nie mogłam powstrzymać uczucia do niej. Nie mogłem zmusić mojego mózgu do uświadomienia sobie, że osoba, która sprawiała, że ​​czułem się dobrze, była tą samą, która mnie torturowała.

„Jeśli błagasz, żebym cię naznaczył, jeśli przekonasz mnie, że naprawdę nauczyłeś się swojego miejsca, to nie będę musiał cię więcej karać na razie. Myślisz, że możesz to zrobić?

"Tak mistrzu!"

– W takim razie błagaj.

„Proszę, chcę, żebyś mnie naznaczył. Chcę, aby wszyscy wiedzieli, że jestem twoją własnością! Chcę wiedzieć, że jestem twoją własnością, że ucieczka jest niemożliwa, że ​​zrobię wszystko, o co poprosisz, bo jestem zbyt przerażona i załamana, by się oprzeć.

Gorączkowo powiedziałem jej wszystko, co myślałem, że chce usłyszeć, jednocześnie powtarzając sobie, że po prostu kłamię, że to nieprawda.

Nie jestem pewien, któremu z nas okłamywałem.

Głaskała mnie tak delikatnie, kiedy błagałem ją, żeby mnie torturowała, a ja nie mogłem powstrzymać się od czerpania przyjemności, nie mogłem powstrzymać się od chęci bycia głaskanym.

„Moje najlepsze życie to bycie twoim niewolnikiem! Wiesz, czego chcę i czego potrzebuję! Wiesz, że jestem zły i muszę zostać ukarany. Świat jest przerażający, proszę, pozwól mi być twoim niewolnikiem.

Cofnęła rękę. „Dobrze się spisałeś. Jestem przekonany. Będziesz nosiła moją markę i będzie widoczna dla wszystkich na mojej dzisiejszej imprezie.

„Tak mistrzu, dziękuję mistrzu!”

Poczułem ciepło marki, zanim wepchnęła mi ją na plecy, ale nic nie powiedziałem. Trzymałem się nieruchomo. Nie mogłem znieść większej kary po brandingu. Niech tak będzie, pomyślałem. To mogę znieść, ale nie więcej.

Oczywiście się myliłem. Myślałem, że bicie było jak ogień, ale to był ogień. Ogień pod moją skórą, ogień wbijający się coraz głębiej, ból tak czysty, że wszystko wyparło z mojego umysłu, wszystko oprócz bólu, krzyku i czystego, białego światła nerwów, które przekroczyły to, co mogły znieść.

* * *

Obudziłem się później przez nieokreślony czas. Leżałem na płycie. Nie był to pokój, w którym pierwotnie byłam kąpana, ale ten pokój też zawierał wannę. Moje ręce i nogi były skute kajdanami, mocno spięte łańcuchami.

Inny niewolnik obserwował. Zobaczył, jak się ruszam, i pomógł mi wejść do kąpieli. Było oszałamiająco zimno, jak powitalny balsam na węzeł agonii na moich plecach i sieć ściągaczy na tyłku.

Zostałam ponownie umyta i nałożono olejki. Potem niewolnik zaprowadził mnie z powrotem na płytę. Byłem posłuszny. Spuściłem oczy.

Założył mi opaskę na oczy, knebel w ustach i zatkał mi uszy woskiem. Nie widziałem ani nie słyszałem. Delikatnie prowadził mnie po domu, kierując rękami.

Po kilku minutach marszu pociągnął mnie za ramię, żeby mnie zatrzymać. Nie wiedziałam, gdzie jesteśmy i nie miałam pojęcia o swoim otoczeniu.

Poczułam, jak przyczepia coś do łańcuszków na moich nadgarstkach, a potem powoli wciągano je nad moją głowę, aż ucisk w ramionach wciągnął mnie na palce. Od razu zaczęły mnie boleć nogi. Byłem wykończony, ale nie było pocieszenia. Musiałem albo boleśnie położyć ciężar na ramionach (nie tylko bolesny, ale rozdzierający w miejscach, w których rozciągał niedawno oznakowaną skórę na plecach), albo trzymać nogi zajęte, aby utrzymać wagę.

Przez nieokreślony czas nic się nie działo. Wtedy zacząłem zdawać sobie sprawę z prądów powietrza, które sugerowały, że ludzie mijają mnie. Skrzywiłem się ze wstydu. Byłem nagi, odsłonięty i każdy mógł zobaczyć dowody mojej kary i napiętnowania. To właśnie miał na myśli mój mistrz, będąc na wystawie.

Czas mijał, a ja dryfowałem w stanie fugi. Miałem dwie opcje bólu i przełączałem się między nimi, gdy tylko jedna stawała się przytłaczająca. Brak zewnętrznych wskazówek uniemożliwiał określenie, jak długo tu wisiałem. To mógł być dzień albo kwadrans.

Wkrótce żałowałem, że nuda pozostała. Ludzie zaczęli mnie dotykać. Niektórzy przesuwali palcami po mojej marce, co skłoniło mnie do krzyku w knebel. Inni uderzali mnie, wypychając ze mnie wiatr i szarpiąc ramionami. Chciałem krzyczeć, krzyczeć, błagać, ale mój knebel tłumił to wszystko. Poczułem, że łzy wypływają mi z oczu, ale zostały wchłonięte przez szmatkę, która zakrywała moje oczy.

Ból był okropny, ale drażnienie było nie do zniesienia. Ludzie ciągle dotykali mojego penisa, aż stał się boleśnie wyprostowany, aż desperacko wciskałem każdą rękę, która go dotknęła, potrzebując uwolnienia tak bardzo, że nie czułem wstydu, tylko zwierzęcą potrzebę.

Poczułem, jak zamykają go usta i szaleńczo pompowałem biodra. Ale tuż przed zwolnieniem dostałem cios w nerki. Upadłem do przodu i wrzasnąłem w knebel, gdy mięśnie moich ramion zaprotestowały, a moja marka została rozciągnięta. Ktokolwiek miał mnie w ustach, ugryzł mnie mocno, zwiększając ból, zanim mnie wypluł. Płakałam i wściekałam się, ale jedynym widocznym tego przejawem było moje ciche drżenie.

Wyobraziłem sobie otaczający mnie tłum Amazonek, szydzących ze mnie, śmiejących się z mojej bezradności.

* * *

Wieczność tak minęła, a częstotliwość moich naruszeń spadała wraz z upływem nocy. Każdy akt dawał mi poczucie czasu, ale ja też wszystkie zmieszały się ze sobą, pozostawiając mnie tak samo zdezorientowanym jak wcześniej.

Ale po wieczności moje ramiona zostały uwolnione i zaprowadzono mnie do innej komnaty. Tutaj zostałem zmuszony do wejścia na mój przód i przykuty łańcuchem z rozpostartymi ramionami. Moja opaska na oczy i knebel zostały usunięte, podobnie jak wosk. Zostałem tak na kilka minut. Skorzystałem z okazji, by swobodnie oddychać i gorączkowo grindować do stołu, w nadziei na uwolnienie.

Zatrzymał mnie odgłos kroków na zewnątrz i leżałem nieruchomo, ze strachu i wstydu. Nie chciałem, aby ktokolwiek zobaczył mnie sprowadzoną do takiego stanu zwierzęcego.

„Mam nadzieję, że podobała ci się moja impreza.”

To był głos mojej mistrzyni i setki emocji wpadły mi do głowy, ale ona pogłaskała mnie po włosach i wszystkie znikły za pocieszeniem. Była moim mistrzem. Ona wiedziała najlepiej. Zaopiekuje się mną.

„Dobrze sobie dzisiaj spisałeś, więc chciałbym ci dać nagrodę”. Pociągnęła mnie za włosy i zauważyłem, że patrzę prosto w fałdy jej płci.

"Lizać!" Ona rozkazała, więc ja to zrobiłem. Wyciągnąłem język i dotknąłem jej mokrej szczeliny.

Trzymała mocno moje włosy i szarpnęła moją głową na swoje zachcianki. Trzymałem szyję lekko i przystąpiłem, pozwalając jej mieć kontrolę, rozkoszując się poczuciem bycia użytecznym i brakiem kontroli, brakiem bólu.

Lizałem, aż mój język się zmęczył, ale nie odważyłem się przestać. Wkrótce jej nogi drżały, a oddech przyspieszył. „Dobry niewolnik, tak, dobry niewolnik”.

Rozpromieniłem się na pochwałę i podwoiłem wysiłki. Jej jęki stały się głośniejsze, jej ruchy bardziej gwałtowne.

Poczułem, że przeszedł ją dreszcz i odrzuciła moją głowę. Przeklinała przez kilka sekund, a ja spiąłem się, myśląc, że popełniłem błąd i zostanę ukarany. Ale kiedy boleśnie szarpnęła mi głowę tak, że na nią patrzyłem, uśmiechała się.

– Jesteś w tym szczególnie dobry. Masz praktykę?”

Spuszczam oczy, bojąc się, że odpowiem źle. Chciałem, żeby wróciła do głaskania mnie po głowie. Nie chciałem spotkać jej przerażająco intensywnych oczu.

„Nie ma mistrza”.

„Cóż, teraz dostaniesz dużo tego. Jestem bardzo zadowolony niewolnikiem. Przypuszczam, że zasługujesz na kolejną nagrodę.

Wyszła na chwilę z pokoju, po czym wróciła. Usiadła obok mnie na płycie i dalej gładziła moje włosy. Zareagowałem jak pies, na tyle, na ile pozwalały mi łańcuchy.

– Cieszysz się, że jesteś moim niewolnikiem, prawda?

"Tak mistrzu! Po prostu chcę cię zadowolić.

Słowa nie wydawały się już kłamstwem.

Ciągle głaskała moje włosy. Słyszałem, jak inny niewolnik wchodzi, mamrocze coś, a potem wychodzi.

Mistrz zmienił swoją pozycję tak, że znalazła się przy moich biodrach i podciągnął mnie trochę na bok. Bolały mnie ramiona, ale nie narzekałam.

Jedną ręką, pokrytą czymś tłustym, zaczęła głaskać mój wałek. Druga ręka głaskała mnie po tyłku przez kilka chwil. Zacząłem jęczeć z jej wysiłków.

„Lubisz to, niewolniku?”

"Tak mistrzu!"

Dokuczano mi przez cały dzień. Desperacko chciałem przyjść. Trzymałem się jednak w ścisłej kontroli. Wiedziałem, że wbicie się w jej dłoń byłoby złym posunięciem.

Jej druga ręka wróciła do mojego tyłka, tak samo tłusta jak jej pierwsza. Powoli szukał mojej dziurki w dupie. Poczułem nacisk, gdy zaczęła wkładać palec. Chciałem się wzdrygnąć, ale trzymałem się nieruchomo. Nie mogłem pozwolić jej przestać.

„Chcę cię wykorzystać, dopóki nie przyjdziesz. Chciałbyś tego?

"Tak mistrzu!"

Bogowie, pomóż mi, ale to już wcale nie było kłamstwo.

Jej palec badał wnętrze mnie, podczas gdy jej druga ręka gładziła mój trzon.

„Chcę, żebyś mnie błagał, abyś zmusił cię do przyjazdu”.

„Proszę mistrzu, spraw, żebym przyszedł! Chcę, żebyś był jedynym, który sprawia, że ​​dochodzę! Chcę, żebyś kontrolował moje ciało. Proszę, spraw, żebym stał się mistrzem!”

Zrobiła coś z ręką we mnie i nagle poczułem tylko przyjemność. Jęczałem i jęczałem i jęczałem.

– Masz moje pozwolenie na przyjazd.

Cieszę się, że dała mi pozwolenie, bo nic mnie nie powstrzymało. Ciągle robiła to we mnie i głaskała mój wałek, a ja zbliżałem się, Bogowie dopomóż mi, miałem orgazm tak silny, że wyrzucał każdą myśl z mojej głowy; to była ta sama czysta przejrzystość, co branding.

Gdy doszedłem do siebie, nadal delikatnie mnie głaskała. Wkrótce tuliła moją głowę i kazała jej powiedzieć, że jestem jej. Wtedy zacząłem w to wierzyć. Posiadała mnie, ciało i umysł, a ja nigdy nie pozwoliłbym, żeby to się zmieniło.

Podobne artykuły

Poddanie się mojej siostrze: część 1

Od jakiegoś czasu czytam tu historie, ale postanowiłem opublikować własne. Daj mi znać, co myślisz. informacja zwrotna decyduje, czy istnieje nawet część druga. Cóż, po pierwsze mam na imię Jake. Mam 18 lat i brązowe włosy z brązowymi oczami. Mam 6 stóp wzrostu i muskularną budowę. Mam porządnego 7-calowego fiuta. Obecnie jestem singlem, moja dziewczyna i ja właśnie zerwaliśmy. Zdradziła mnie z innym facetem. W każdym razie tak skończyłem, gdzie jestem teraz. Widzisz, mam siostrę bliźniaczkę, urodziła się przede mną. Nazywa się Katie i chociaż tak naprawdę nie myślę o niej jako o kimś, kogo pociąga, to jest jedna gorąca rzecz...

526 Widoki

Likes 0

Niewolnik spełnia swoje życzenie 15

Niewolnik spełnia swoje życzenie 15 Judy nie spuszczała oczu, kiedy siedzieliśmy przy moim kuchennym stole i piliśmy kawę. Rachel i Reese byli na spotkaniu Anonimowych Narkomanów. Joey je woził. Judy miała kołnierzyk na szyi, buty na wysokich obcasach i trzycalową zatyczkę analną mocno osadzoną w odbycie. – Nie jestem pewien, co o tym myślę, Judy – powiedziałem. „Ja też jestem trochę zdezorientowany. Ale wiedząc, co Tory zrobił, by skrzywdzić moje dziewczyny, po prostu nie chcę już być odpowiedzialny. Czuję się, jakbym ich zdradził”. „Ale poddanie się Rachel jako jej niewolnicy; czy jesteś pewien, że w ten sposób chcesz dokonać reparacji?” Zapytałam...

417 Widoki

Likes 0

MOJA ŻONA I CZARNY MĘŻCZYZNA

Moja żona i ja nigdy nie spotykaliśmy się z żadną inną rasą niż nasza i nigdy o tym nie myśleliśmy. Moja żona właściwie nie znosi czarnych mężczyzn. Uważa, że ​​są niegrzeczne i obrzydliwe ładne tak samo myślę. Jednak kiedy oglądam porno na satelicie i przychodzę przez jakiegoś czarnego faceta pieprzącego białą laskę z jego ogromnym kutasem, zatrzymuję się, aby obejrzeć a mały. Jestem zdumiony, jak duże stają się niektóre z tych czarnych kutasów. Pewnego dnia zobaczyłem gorącą czerń Dziewczyna i ja wspomniałem mojej żonie, jak bardzo uważałem ją za ładną. Moja żona bardzo się zdenerwowała i był na mnie wkurzony przez...

402 Widoki

Likes 0

ZEMSTA! Etap 4 - Idąc na bankructwo

Po zdobyciu Jessi pomyślałem, że byłaby jak Shannon i powiedziałem komuś o tym, ale tego nie zrobiła. Była tam następnego dnia w obawie, że samotność w domu nie byłaby bezpieczna, a jednocześnie prawdopodobnie martwiła się, że nie pokaże oznak słabości, nie przychodząc i ujawni, że jest głęboko poruszona. Jednak podobało mi się to, co się stało, kiedy wróciła. Była nieśmiała i próbowała zachowywać się jak ona, całkowicie zakrywając mnie i ignorując mnie jak zawsze, ci ludzie niewiele wiedzieli, że się mnie boi, a nie czuje się lepiej ode mnie, nie mogłem jej winić, ale byłem przeklęty dumny. Wymyśliła nawet wymówkę, dlaczego...

548 Widoki

Likes 0

Nowa kochanka 2

Przez całą drogę do domu rozkoszowałem się smakiem spermy Mistress Nataszy w ustach. Moja żona spała, kiedy wróciłem do domu i wczołgałem się do łóżka obok niej, nie kąpiąc się ani nie płucząc ust. Utrzymywałem moją cotygodniową rutynę tak samo jak zawsze, z wyjątkiem dwóch razy, kiedy moja żona i ja pieprzyłem, czekałem, aż krzyknie na mnie, żebym się w niej spuścił (tylko po to, by pozostać posłuszną Mistress Nataszy). Oczywiście przez cały tydzień nie mogłem myśleć o niczym innym jak o Nataszy przez cały dzień i całą noc. Wreszcie nadszedł czwartek i pognałam do domu z pracy i prosto pod...

453 Widoki

Likes 0

Wycieczka na kemping_(7)

Nazywam się Jimmy i mam 11 lat. Zacząłem przechodzić okres dojrzewania 3 miesiące temu i byłem bardzo napalony. Pewnego dnia postanowiłam zaprosić koleżankę na biwak do lasu. Nazywał się Michael i miał 10 i pół roku, miał ciemnobrązowe włosy i był bardzo mały. Postanowił pojechać ze mną na kilka dni. Przyniosłem namiot, a on przyniósł jedzenie i wodę. Przywiozłem też mojego golden retrievera. Kemping był oddalony o około milę i znajdowało się tam jezioro. Na kempingu nie było nikogo, więc postanowiliśmy zdjąć lepkie ubrania i popływać. Po chwili położyliśmy się na brzegu. Wciąż gapiłem się na jego pięknego, zwiotczałego kutasa, ale...

406 Widoki

Likes 0

Miły Mistrz

Kilka tygodni później obudziłem się wcześnie, aby pomóc siostrom przygotować śniadanie. Obróciłam się i zobaczyłam, że wpatruje się we mnie Mistrz Arik. Zamrugałem szybko, czując, że moje serce bije dziko z zaskoczenia, że ​​się obudził. Powoli się uśmiechnął, gdy usiadłem; osłona odsłaniająca piersi i sutki twardniejące w chłodnym powietrzu. Sięgnął do przodu i delikatnie owinął moje sutki między palcami. – Chodź tutaj – powiedział ochryple. Przysunęłam się trochę bliżej, a on dał mi znak, żebym usiadła okrakiem na jego leżącym ciele. Podniosłam jedno karmelowe udo i opuściłam je na jego oliwkowe ciało i potarłam moim nagim centrum o jego spodnie od...

302 Widoki

Likes 0

Wyciągnięte wnioski_(2)

Wchodzę do klasy i zajmuję miejsce w środku. Moja dziewczyna, Lacy, zajmuje miejsce obok mnie. Co tam dziewczęco? Ona pyta. Hej! – mówię podekscytowany, może zbyt podekscytowany. „Dobrze rozlać”. – Co rozlać? Kim on jest? Kto jest kim? – mówię z chytrym uśmiechem. Dzwoni dzwonek i wchodzi mężczyzna, zamykając za sobą drzwi. „Uratowany przez dzwonek”. Myślę sobie. Patrzę na mężczyznę. Jest wysoki, ma brudne blond włosy, niebieskie oczy i jest bardzo przystojny. Seksowna, muszę powiedzieć. „Dzień dobry klaso. Jestem pan Miller. Zajmę panią Wright do końca roku szkolnego”. Mówi zmysłowym, hipnotyzującym głosem. – Co się stało z panią Wright? – Pojawiły...

527 Widoki

Likes 0

Szkoła letnia część 8

Część 8 - Postęp Cindy i Daryl Cindy prawie się trzęsła, była tak podekscytowana, że ​​może powiedzieć Darylowi o swojej rozmowie z matką. Cholera, teraz brała pigułki! Jej wizyta u lekarza polegała na szybkim zerknięcie i obmacanie jej piersi i pochwy, a ona była na pigułce! Teraz byłaby bezpieczna przed ciążą, a Daryl mógł strzelać do swoich rzeczy, gdziekolwiek chciał. Byłby baaardzo szczęśliwy. Daryl tymczasem był tak samo podekscytowany. Chociaż wciąż był zakłopotany, gdy mama widziała, jak dochodzi, zwłaszcza na własną twarz, był zachwycony, że ma prezerwatywy i był zachwycony, że wiedział, jak prawidłowo ich używać. Cindy byłaby zaskoczona i, miejmy...

493 Widoki

Likes 0

Wycieczka do sklepu spożywczego

[b][/b] jesteś 23-letnią mężatką, która jest w 7 miesiącu ciąży i jest w sklepie spożywczym. Wygląd to lekko kręcone blond włosy, niebieskie oczy, piersi DD, 5 stóp wzrostu z bardzo okrągłym brzuchem w ciąży. Biała bluzka zapinana na guziki, czarna ołówkowa spódnica i czarne szpilki. krytyka jest bardzo mile widziana, po prostu bądź miły, proszę i dziękuję! W każdym razie ciesz się! ;) Wchodzisz do sklepu spożywczego po długim dniu pracy w biurze; jesteś zmęczona, bolą cię stopy, a co najgorsze… twoje piersi były tkliwe i spuchnięte przez cały dzień. Z tego powodu twoja cipka płonęła przez cały dzień i nie...

906 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.